Zagórzanki na Forum Kobiet w Karniowicach
Szczególnie w tym dniu rozprawiano o przedsiębiorczości kobiet. Zagórzanki, które po raz kolejny zaproszono do udziału w tym wydarzeniu, pokazały, że tradycja może iść w parze z nowoczesnym podejściem do rozwoju lokalnego.
Choć program wydarzenia wypełniały panele dyskusyjne i wystąpienia ekspertów, to właśnie warsztaty zagórzańskich, przedsiębiorczych kobiet, przyciągnęły największą uwagę uczestników. Były konkretne, angażujące i przede wszystkim prawdziwe. Zamiast mówić o potencjale, pozwalały go po prostu doświadczyć.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia prowadzone przez Józefę Potaczek, która wprowadziła uczestników w świat zagórzańskich kukiełek inspirowanych tradycyjną szopką bożonarodzeniową. W trakcie warsztatów powstawały unikatowe lalki, a sam proces ich tworzenia okazał się czymś więcej niż rękodziełem. Był spotkaniem z lokalnym dziedzictwem, które wciąż żyje i znajduje nowych odbiorców.
Nie mniejszą popularność zyskały warsztaty serowarskie prowadzone przez Monikę Kubik (Zagórzańska Tradycja Sery Podpuszczkowe). Ich uczestnicy mieli okazję własnoręcznie wykonać sery podpuszczkowe, poznając przy tym tradycje pasterskie Górali Zagórzańskich.
To doświadczenie pokazało, że lokalne produkty są nie tylko elementem dziedzictwa, ale także realnym kierunkiem rozwoju i przedsiębiorczości na terenach wiejskich.
Obie inicjatywy warsztatowe (Lalka - kukiełka - zagórzańska zabawka oraz Gorczańskie sery - smak zagórzańskiej tradycji), wyróżnione Znakiem Promocyjnym Zagórzańskie Dziedziny, dobrze oddają charakter tego wydarzenia. To działania oparte na autentyczności i wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie, a także umiejętności przekształcania jej w atrakcyjną ofertę dla współczesnego odbiorcy. Ich dopełnieniem było stoisko promocyjne, na którym Zofia Piętoń prezentowała swoje misterne koronki.
Warto jednak podkreślić, że za atmosferą Forum stały również osoby, których nie było widać ani na scenie ani przy warsztatowych stołach. One ulokowały się w kuchni i zadbały o poczęstunek dla gości. Śwarne Babki z Koła Gospodyń Wiejskich Łętowe (Danuta Węglarz, Danuta Babuśka, Stanisława Niedojad i Ela Palac), bo o nich mowa, po raz kolejny zaskoczyły zagórzańskimi smakami i udowodniły, że kuchnia regionu potrafi być najlepszą wizytówką lokalnej tradycji. Jedną z nich, Danutę Węglarz, widzieliśmy jednak i słyszeliśmy w relacjach telewizyjnych z wydarzenia: https://www.facebook.com/reel/1251176277229964
Udział Zagórzanek w Forum Kobiet pokazał, że siłą lokalnych społeczności są ludzie - ich pasja, zaangażowanie i gotowość do dzielenia się tym, co mają najcenniejsze. W tym przypadku była to zarówno tradycja, jak i konkretne umiejętności, które mogą stać się inspiracją dla innych. Nasze
Zagórzańskie Dziedziny nie są więc tylko nazwą - to zaproszenie do świata, który można poznać bliżej poprzez doświadczenie, rozmowę i wspólne działanie.
Magda Polańska

















































